przycisk biografiaprzycisk odautoraprzycisk wystawyprzycisk artysciprzycisk linkiprzycisk kontakt

2121010904

Moje życie mierzone ilością obrazów. Trzy w tym miesiącu. Dwadzieścia dwa już w tym roku… poza tym nic. Czy to tylko tyle, czy wartość mojego życia jest uzależniona od tego ile obrazów namalowałem? Czy podsumowaniem jego będzie jakaś wystawa retrospektywna, może jakiś album?

Zaczynam rozumieć artystów, którzy w akcie niemocy popełniali samobójstwo. Przecież oni widzieli więcej, więcej rozumieli, a mimo to nie widzieli dalszego sensu.

Nie. Nie bójcie się, ja tego nie zrobię, ja ciągle wierzę, a poza tym mam odwagę by żyć dalej. Mimo, że świat się wali i mimo, że dzień jest podobny do dnia, to nadal z upiorem maniaka powielam jego wielokrotność. Czekam z nadzieja na to coś. Myślałem, że miłość, to już będzie wszystko. Owszem miłość jest wspaniała, ale… gdzieś tam w podświadomości szukam czegoś jeszcze…
Szukam…
Chociaż tak naprawdę chyba nie wiem czego.
Co godzinę, jak głupi sprawdzam pocztę w internecie, może tam będzie jakaś wiadomość, która to wszystko odmieni. Co chwile zaglądam do lodówki, ale tam wciąż to samo.
To jest chore…
Miotam się ciągle w tych samych ścianach.
Brakuje mi czegoś…
Brakuje mi kogoś…
Brakuje mi Jej…
Tylko gdy Ona jest ze mną, wtedy wszystko wygląda inaczej.

A może powinienem zostać górnikiem, albo budowlańcem. Gdybym harował dziesięć godzin, może wtedy bym nie miał czasu na te chore przemyślenia…

Zautomatyzował bym sobie odruchy,
myśli,
pragnienia.
Zautomatyzował bym swoje życie i siebie całego.
Może wtedy nie musiał bym szukać, a może po prostu zdał bym sobie sprawę, że nie ma nadziei bym kiedykolwiek znalazł.
Właśnie.
Ta nadzieja, nadzieja, która powoduje, że rozpaczliwie szukam sensu życia. Wierzę, że taki musi istnieć, bo inaczej po co to wszystko? Tylko po to, by przedłużyć gatunek? Tylko po to by trwać?
Nie.
Musi być coś więcej, coś dalej. Bóg ?
Może to On jest sensem życia… ale coś jest, mało rozmowny…
a może to ja jestem zbyt głuchy?

„Czekam na wiatr co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na raz
Ze słońcem twarzą w twarz” *

*Fragment piosenki „Krakowski spleen” zespołu Maanam