przycisk biografiaprzycisk odautoraprzycisk wystawyprzycisk artysciprzycisk linkiprzycisk kontakt

2328220502

ROZPRAWA PSYCHODELICZNA

Pustki kołyszą się na wyciągnięcie dłoni
Odległej jednak od naszych pragnień
Zawieszone w ciemnych zakamarkach lęków
Których imiona opasane czerwona szarfą
Są wyryte w sercach tułaczy
Bezrozumnie przemierzających rozległe pustkowia naszych osobowości
My jesteśmy tu, a one są w nas
Nieopodal
Tak blisko, że czujemy ich oddech.
My i one trwamy w jednym
Oczekując tego co przyniesie ta błaha symbioza
A dwuznaczność zaistniałych sytuacji
Potęguje dodatkowo uczucie przenikającej niepewności
I przyćmiewa tą z wolna jarzącą się nadzieję
W która to wpatrujemy się każdego dnia
Widząc tylko jej cień
A będąc przy tym ślepym na słońce
Które tańczy za naszymi plecami
Szturchając pojedyncze kaktusy ocynkowanym prętem
Tak długo, aż uniosą się
Rozpalone euforią istnienia
Po to tylko, by spłonąć przed jego obliczem
Pozostawiając po sobie rozrzucone retikulum endoplazmatyczne
Którego wydajność odżywcza
Wzrosła w poprzedniej dekadzie
O siedemnaście przecinek cztery kwintale z hektara
Na którą to pocięto nasza ziemię ojczystą
Dając upust chwilowemu braku odpowiedzialności
Wbudowanej w naszą świadomość
Która do końca nie jest w stanie
Okiełznać zasad
Wedle których istoty wyższe rozrzucają na ulicach zalążki nadziei
Będącymi antidotum na ta pustkę kołyszącą się na wyciągnięciu dłoni